Legenda o Bazyliszku

Dawno, dawno temu żył w Warszawie, w podziemiach miasta, okropny bazyliszek. Miał kształt koguta i krwawe ślepia, smocze skrzydła i ogon jaszczura. Skóra jego była żółto – brązowa i mocno pomarszczona. Straszny wygląd bazyliszka przerażał ludzi. Na dodatek potwór miał straszną moc: gdy spojrzał na ofiarę, zmieniał ją w kamień. Polował zwykle nocą, siejąc wśród mieszkańców stolicy wielki strach i grozę.
Nagle wpada do karczmy szewc Franciszek i zaczyna głośno krzyczeć:
– Znowu zabił następną osobę!
Król, słysząc tę wieść okrutną, wymyślił plan:
– Niech najgorszy więzień, stawi się tu, przede mną.
Po czym powiada do skazańca:
– Albo wymyślisz plan na zgładzenie potwora, albo o świcie oddasz swoją głowę katu.
Po chwili namysłu sprytny człowiek wpadł na wspaniały pomysł. Obwiesił się lustrami i ruszył w nocy do piwnicy, gdzie mieszkał bazyliszek. Okropny jaszczur, gdy spojrzał na niego, ujrzał w lustrach własne odbicie i zamienił się w kamień. Ludzie, którzy skamienieli pod wzrokiem jaszczura ożyli, a ludność warszawska odetchnęła z ulgą.
Tak to bazyliszek został pokonany własną bronią. Sam zamienił się w kamień. A skazańcowi przywrócono wolność.

Streszczenie legendy pochodzi ze strony :

http://pl.shvoong.com/books/novel-novella/1934692-legendy-warszawskie/

Fotografia pochodzi ze strony

http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Basilisk_warsaw.jpg

One thought on “Legenda o Bazyliszku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *