6.01.2011 Orszak Trzech Króli – relacja

Orszak oficjalnie rozpoczął się od krótkiego lecz treściwego przemówienia JE Kardynała Kazimierza Nycza, następnie wyruszył już planowaną trasą. Kolorowe orszaki królewskie przeszły ulicami Plac Zamkowy ,  Krakowskie Przedmieście, ul. Królewska, Plac Piłsudskiego. Po drodze Królowie spotkali Anioła Bożego , następnie byli kuszeni przez zło przemierzając „republikę przyjemności”. Jako następny przystanek na ich drodze było spotkanie z Herodem który próbował nakłonić ich do podzielenia się informacją gdzie jest dzieciątko, gdy będą wracali. Mijali pole walki dobra ze złem gdzie anioły toczyły zażarty bój ze złymi mocami, w otoczeniu dymu i zapachu siarki. Potem już bez przeszkód i dodatkowych wrażeń dotarli do stajenki , którą była scena usytuowana na placu Piłsudskiego. Gdzie złożono hołd świętej rodzinie, oraz wręczono dary dla dzieciątka. Po tej części oficjalnej odśpiewano pastorałkę symbolizującą pokłon i zdjęcie koron z głów. jeszcze było oficjalne podziękowanie dla wszystkich oraz na zakończenie koncert kolęd. Cały orszak w tym roku był zorganizowany jako naprawdę wielkie wydarzenie, wzięło w nim udział kilak razy więcej aktorów niż w zeszłym roku i kilkanaście razy więcej osób które przybyły podziwiać to wspaniałe widowisko.

Zapraszamy do obejrzenia relacji z dzisiejszego Orszaku Trzech Króli. Który przeszedł ulicami warszawskiej Starówki.

za materiały czyli zdjęcia i multimedia dziękują koledze z serwisu www.club.fotostrefa.net.pl który praktycznie cały czas udostępnia nam swoje prace

Inauguracja Iluminacji w Warszawie 4.12.2010

W dniu dzisiejszym Warszawa oficjalnie rozpoczęła przygotowania do świąt Bożego Narodzenia.  4.12.2010 na Placu Zamkowym odbył się koncert  „Wielka świąteczna iluminacja” oraz,  jak wskazuje  nazwa tegoż koncertu,  uruchomiono świąteczną iluminację* Warszawy . Nie zabrakło zapowiadanych gwiazd muzycznych, a całość poprowadził znany chyba wszystkim Piotr Bałtroczyk. Już sama osoba prowadzącego zapowiadała dobrą zabawę,  i tak właśnie było. Na scenie wystąpili między innymi Urszula, Patrycja Markowska, oraz Andrzej Piaseczny. Pojawiły się tam także pojawiły się maskotki Euro 2012 Slavek i Slavko .

W przerwach między występami publiczności nie pozwalał się nudzić wspomniany pan Piotr, który prowadził tzw Kiss Cam** ( co ciekawe wszyscy dawali się wciągnąć w zabawę) ,  nie zabrakło wyznań miłości a nawet oświadczyn na scenie. W nastrój świąteczny wprowadzały widzów śpiewane chóralnie kolędy.

Ok godziny 17 na scenie pojawiła się Pani Prezydent Warszawy i rozpoczęła się część oficjalna, czyli włączenie oświetlenia na choince. Odbyło się to jako symbolicznie włożenie wielkiej wtyczki do kontaktu, przez grupę publiczności,  po klasycznym odliczaniu,  razem z Panią Prezydent.  Dodatkowo w świąteczny nastrój całe Stare Miasto wprowadza pobliski Jarmark Świąteczny, który odbywa się z kolei na Rynku Starego Miasta.

Wszystko to razem sprawia że cała Starówka i okolice wprowadzają nas w ciepły nastrój świąteczny, a śnieg którego pełno w około dzisiaj sprawia ze robi się ciepło i miło w sercach.

*Iluminacja dodatkowe informacje:

Choinka na Placu Zamkowym ma wysokość 27 metrów a średnica jej w najgrubszym miejscu wynosi około 9 metrów

Koszty: Zakup całości oświetlenia  przez dwa lata kosztował ok 4 mln złotych. W tym roku ratusz zapłacił 690 tys. zł za oświetlenie ul. Emilii Plater i 200 tys. zł za pl. Grzybowski, ul. Podwale i doświetlenie pl. Zamkowego. Instalacja jest ekologiczna za pomocą diod ECO-LED , i jest sterowana nowoczesnym systemem bezprzewodowym (info z GW —>>>Strona<<<—)

**Kiss Cam jest to zabawa polegająca na wyłapywaniu przez operatora kamery przypadkowych widzów, podczas imprezy masowej i namawianiu ich przez prowadzącego zabawę do pocałunku. Sprzeciw wywołuje najczęściej pomruk niezadowolenia reszty publiczności,  a dodatkowo szok jaki wywołuje w osobie jej obecność na wielkim telebimie sprawia, że wszyscy dobrze się bawią i mało kto odmawia udziału w zabawie

Iluminacja będzie działała codziennie po zmroku do końca Stycznia

Jarmark Bożonarodzeniowy 2010

Ostatnie przygotowania przed kolejnym Jarmarkiem Bożonarodzeniowym, który stał się już tradycją na Rynku Starego Miasta. Zapewne jak co roku będzie można nabyć artykuły związane z nadchodzącymi świętami, żywność, i przeróżne napoje. Będą atrakcje dla dzieci, między innymi karuzela (jako namiastka wesołego miasteczka). Dla zgłodniałych wędrowców tradycyjne potrawy na ciepło i na zimno, i dużo zabawek dla dzieci. Na środku rynku nieopodal Syrenki także już tradycyjnie stanęła choinka. Dzisiaj już ostatnie przygotowania do jarmarku, obszerniejsza relacja (czyli co gdzie, jak i mniej więcej „za ile”) pojawi się jak już zostanie otwarty.

Jarmark Bożonarodzeniowy obywał się będzie w dniach

20.11.2010 – 23.12.2010

codziennie w godzinach 12:00 – 21:30

11.11.2010 Na Placu Zamkowym

Zaczęło się ok godziny 15,uczestnicy Marszu Niepodległości zaczeli zbierać sie już dużo wcześniej. W rękach trzymali biało-czerwone flagi, wykrzykiwali chasła związane z miłością i szacunkiem do ojczyzny, oraz ku chwale bohaterów którzy o wolność której odzyskanie tego dnia świętowano walczyli. Ok goziny 15 do osób szykujacych się do przemarszu dołączył Janusz Korwin Mikke oraz kilka osób z partii Wolność i Praworządność. Cała grupa biorących udział to głóenie młodzież,, ale i kilka osób starszych, kombatantów. Kilka minut po godzinie 15 Marsz ruszył jednak nie uszedł kilku metrów jak na jego drodze znalazła sie blokada zorganizowana przez grupę osób krórzy przyjeli nazwe antyfaszyści i postanowili uniemożliwić przemarsz. DO negocjacji przystąpił pan Janusz Korwin Mikke jednak niewiele to dało bo został wygwizdany. Mniej więcej przez godzinę policja musiała co chwila interweniować ponieważ oprócz blokady na Krakowskim Przedmieściu tak pojawiły się kolejne na ulicy miodowej oraz coś się działo na ulicy podwale.  Po godzinie 16 marsz w końcu ruszył  obok Zamku Królewskiego w kierunku Wisłostrady aby przejść inną drogą, w tle było słychać okrzyki „chwała bohaterom” „bóg , honor i ojczyzna” i wiele podobny to ze strony uczestników marszu niepodległości oraz głośne gwizdy ze strony antyfaszystów.*

*Powyższa relacja jest o, napisana jedynie na podstawie obserwacji z dalszej odległości, osoby nie uczestniczącej w żadnej ze wspomnianych demonstracji a przebywającej tam jedynie w celu zamieszczenia obiektywnej relacji z wydarzenia. Relacjonujący nie był w centrum wydarzeń w związku z tym wiele w tej relacji może różnić się od faktów

Piknik zbożowy na Rynku Nowego Miasta 14.11.2010

Dnia 14.11.2010 na Rynku Nowego Miasta odbył się Piknik Zbożowy. Atrakcji było sporo, przede wszystkim możliwość zakupu regionalnych specjałów z całego kraju oraz możliwość degustacji. Całość uświetniały występy zespołów związanych z folklorem oraz na koniec rewia przebojów operetkowych w wykonaniu wschodzących jak i znanych gwiazd tego gatunku.

Pliki z występów operetki udostępnione przez kolegów z Metamorphoza.pl znajdują się w dziale Media

Zdjęcia autorstwa serwisów  Metamorphoza.pl oraz Fotostrefa

Duchy Starówki

Zaczęło się dość nieciekawie, tłum ludzi zebranych pod kolumną Zygmunta o godzinie 19.00 i nic…

No niezupełnie, bo na schodkach koncertował jeden człowiek na instrumencie dętym, z którego co chwila buchał płomień (nie z człowieka – tylko z instrumentu). Ale nie był to przedstawiciel zapowiadanego widowiska, gdyż człowieka można tam spotkać dość  często. Jednak  dzięki temu opóźnieniu miał swoje przysłowiowe „pięć minut.

W końcu zaczęło się. Na wierzy pojawiła się nijaka „Biała dama”, machająca rękoma tak z 15 minut, a w tłumie z kolei jakby z pod ziemi wyrosło się dwóch szczudlarzy,  którzy  towarzyszyli nam do samego końca, pełniąc rolę prowadzących tłum, jak również porządkowych ustawiając ludzi co chwila gromkim „huuuuuu” i „uaaaaa”.

Chodź początek nie wydawał się zachęcający to już dalej było powiedzmy co najmniej nieźle. Pojawił się prowadzący w cylindrze Sebastian Łabęda (inf. ze strony „Duchy Starówki” ) – muszę powiedzieć że swoją rolę odegrał znakomicie. Zaczęło się przedstawienie. Przedstawienie które swoim zasięgiem objęło prawie całe „Stare Miasto”. Tłum prowadzony przez szczudlarzy przemieszczał się zaplanowaną trasą z przystankami, na których były odgrywane sceny z nimi związane,  przy opowieściach prowadzącego.

Na początek scena na Placu Zamkowym (niestety akurat tę scenę przegapiłem i jedyne co o niej mogę powiedzieć to,  to co wyczytałem w sieci ). Scena obok Zamku Królewskiego,  gdzie Król Zygmunt wywoływał ducha Barbary Radziwiłłówny. Następnie tłum prowadzony przez szczudlarzy i pana Sebastiana przeszedł na Plac Kanonie,  gdzie z kolei mogliśmy usłyszeć historię o dawnym cmentarzu, znajdującym się w tym miejscu. W scenie tej pojawiły się duchy – które już towarzyszyły nam do końca tego przedstawienia. Legenda głosi że założyciele miasta zostali pochowani właśnie na tym cmentarzu. Kolejnym punktem była Gnojna Góra i opowieść o Syrence Warszawskiej. Dalej  miejsce które upatrzyły sobie dawne kurtyzany Warszawskie. Tutaj z kolei (zmieniając na chwilę temat ) byłem światkiem śmiesznej rozmowy. Dialog jednego starszego pana i jego żony. Pan z wielkim zaangażowaniem starał się uwiecznić jak najwięcej na zdjęciach z tych widoków ( a były naprawdę mile cieszące oko dla męskiej części widowni ) Żona natomiast rezolutnie powtarzała „zrób jedno zdjęcie i idziemy”

Ze sceny będącej elementem już oficjalnym wycieczki było podejście dwóch spragnionych uciech dawnych panów i chwila zabawy z paniami (zabawy polegającej na tańcu nie żeby od razu….;) ). Tutaj szczególnie zwróciła uwagę jedna z nich, która w bardzo ładny sposób komentowała męskie zainteresowanie. Robiła to naprawdę jak świetna aktorka (pewnie nią była  skoro się tam znalazła). Po nasyceniu męskich oczu  tymi widokami, przyszedł czas na zejście do dawnej rzeczywistości, i to w zdecydowanie mniej dla wielu osób z tamtych czasów ciekawej. Najpierw spotkanie z Bazyliszkiem (smokiem nie restauracją)  a następnie miejsce gdzie swoją powinność czynił Kat.

Tutaj tłumowi objawił się nowy talent aktorski. Młody chłopiec Bartek zaproszony z publiczności aby odegrać rolę skazanego , aby można było zaprezentować prace kata. Bartek jednak nie położył się biernie na ziemi, tylko starał się z zaangażowaniem swoją rolę odegrać, nie dając się „ściąć” oraz wykrzykując to,  co często krzyczeli skazani. Mi utkwiło w pamięci szczególnie jedno zdanie: „Nieee , jeszcze tyle mam w życiu do zrobienia…” naprawdę robił to bardzo przekonująco, za co na koniec został  nagrodzony. I słusznie.

Na zakończenie widzowie przeszli  w miejsce gdzie w dawnych czasach odbywały się targi, a na nich występy. Byliśmy światkami żonglerki, tańca z ogniem i kilku pokazów zręczności. Na zakończenie człowiek z akordeonem który towarzyszył nam w tej wycieczce pięknie zaśpiewał piosenkę z której w głowie utkwiły mi dwa słowa szczególnie „zegar bije…”

Widowisko,  choć na początku nie wyglądało na zbyt porywające, szybko okazało się naprawdę świetnym przedsięwzięciem, poznaliśmy kilka charakterystycznych legend warszawskich oraz dowiedzieliśmy się kilku ciekawostek. Na chwilę znaleźliśmy się w dawnej Warszawie, dzięki temu że było ciemno i nie było aż tak widać dzisiejszej cywilizacji poczułem się jakbym tam był, w tamtych czasach.  Także do tej pory nie wiedziałem że kat ścinał szlachtę mieczem a zwykłych ludzi toporem…

Jako jeden z uczestników na koniec chciałbym bardzo podziękować Stowarzyszeniu Teatralna Chata – bo z tego co się doczytałem oni są autorami tego show, za kawał świetnej roboty. I do zobaczenia za rok …. Mam nadzieję…

Krótkie filmy z tej imprezy znajdziecie Państwo w dziale Media

Artykuł zamieszczony dzięki uprzejmości serwisu www.metamorphoza.pl którego serwis jest autorem i właścicielem. Zdjęcia użyte w artykule są także własnością serwisu Metamorphoza i zostały umieszczona za jego wiedzą i zgodą

Dzień Szwecji – Piknik na Rynku Nowego Miasta

W dniu 23.05.2010 na Rynku Nowego Miasta odbył się piknik z okazji dnia Szwecji. Piknik miał na celu przybliżenie warszawiakom tego skandynawskiego kraju. Na osoby które przybyły na tą imprezę czekało wiele atrakcji, poczynając od degustacji produktów firmowanych przez tan kraj , poprzez pokazy mody zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych a kończąc na konkursach dla dzieci i występach artystów związanych z tym krajem. Na imprezie była także liczne degustacje produktów szwedzkiego pochodzenia jak choćby kottbular – kuleczki mięsne, śledź w śmietanie, szynka po skandynawsku i wiele innych. Dzień Szwecji uświetnił występ  zespołu jazzowego Wawrzyniec Prasek Trio. Finałem wieczoru był natomiast  koncert Frederiki Stahl – wokalistki szwedzkiego pochodzenia. Na pikniku było wiele okazji pogłębienia swoje wiedzy o Szwecji i konkursów weryfikujących dotychczasową wiedzę.